Dzień 8 czyli zamek chłopski w Râșnovie, siedziba Drakuli w Branie, warowny kościół w Harmănie i spacer po Brașovie

Deszcz padał mocno przez całą noc. Nad ranem lekko się uspokaja, ale nie przestaje całkowicie . Zaplanowaliśmy na dzisiaj sporo atrakcji i zaczynamy się zastanawiać, czy przyjdzie nam je oglądać w ulewie. Na nasze szczęście po przejechaniu na drugą stronię Bucegów, pogoda jest zdecydowanie lepsza.

Râșnov

Naszą dzisiejszą podróż rozpoczynamy od miejscowości Râșnov, gdzie mieści się zamek noszący tą samą nazwę. Dojeżdżamy pod wzgórze, na którym położona jest twierdza i ku naszemu zdziwieniu odkrywamy, że możemy się na nie dostać za pomocą wagoników przypominających ciuchcię, ciągniętych przez wielkie ciągniki. Nie możemy przegapić takiej okazji i już po chwili mozolnie pniemy się pod górę. Krótka przejażdżka kończy się pod imponującymi murami chłopskiego zamku. Tego typu budowle obronne nie pełniły na co dzień funkcji mieszkalnych, a służyły lokalnej społeczności wiejskiej, która je budowała i utrzymywała, jako schronienie w razie niebezpieczeństwa.

zamek chłopski Rasnov Rumunia

zamek chłopski Rasnov Rumunia

zamek chłopski Rasnov Rumunia

Twierdza została wybudowana prawdopodobnie przez krzyżaków w XIII w., a po ich wygnaniu z tych ziem opiekę nad nim przejęły okoliczne gminy saskie. Zamek nigdy nie został zdobyty w walce, jednak na początku XVII w. załoga została zmuszona do kapitulacji z powodu braku wody. Z tej też przyczyny rozpoczęto drążenie w skale studni głębinowej, zbudowanej według legendy przez tureckich jeńców. Po jej ukończeniu w połowie XVII w. okoliczna ludność mogła przebywać bezpiecznie za murami przez okres nawet trzech lat (co z resztą miało miejsce)!

Zamek góruje nad okolicznymi terenami i jest naprawdę imponujących rozmiarów. Podczas zwiedzania zaczyna lekko kropić, ale nie przeszkadza nam to w penetrowaniu zakamarków twierdzy. Bardzo strome wzgórze na którym stoi, wielkie i grube mury oraz wystarczająca ilość miejsca na pomieszczenie całej armii sprawiają, że nie mamy żadnych wątpliwości, że twierdza była niezdobyta.

zamek chłopski Rasnov Rumunia

zamek chłopski Rasnov Rumunia

zamek chłopski Rasnov Rumunia

zamek chłopski Rasnov Rumunia

zamek chłopski Rasnov Rumunia

Po pokonaniu drogi w dół (również ciuchciopodobnym wagonikiem), wsiadamy do Cheviego i ruszamy do miejscowości Zarnesti, gdzie mieści się Libearty Bear Sanctuary. Niestety w trakcie sprawdzania dokładnego położenia rezerwatu dowiadujemy się, że jest on otwarty dla odwiedzających jedynie pomiędzy godziną 9 a 11. Z uwagi na fakt, że właśnie mija południe, decydujemy się kontynuować wyprawę i powrócić do miśków innego dnia.

Zamek Bran

Kolejnym naszym celem jest chyba najbardziej znany i rozpoznawalny budynek w Rumunii – Zamek Bran.  Twierdza stała na straży granicy z Wołoszczyzną, a po włączeniu Transylwanii do Królestwa Rumunii na początku XX w., została podarowana królowej Marii, która zmieniła ją w swoją letnią rezydencję. Zamek swoją światową sławę zawdzięcza irlandzkiemu pisarzowi Bramowo Stokerowi, który wykorzystał go jako inspirację dla karpackiej siedziby wampira Drakuli. Ciekawym jest, że ani pisarz, ani Vlad Palownik (pierwowzór Hrabiego) nie odwiedzili murów zamku. Jednak nie stanęło to na przeszkodzie w skojarzeniu go ze słynnym krwiopijcą i zbudowaniu na tym jego legendy.

zamek Bran Rumunia

Pierwszy raz podczas naszej podróży po Rumunii odwiedzamy miejsce, którego potencjał komercyjny został w pełni wykorzystany: sporo pensjonatów i restauracji nosi w sobie jakiś ślad po Drakuli (styl budownictwa, nazwę lub symbol w szyldzie), a droga do zamku to istny targ, gdzie zakupić można mnóstwo „pamiątek”, z których znakomita większość nawiązuje do słynnego wampira.

Po wspięciu się na wzgórze twierdza ukazuje się nam w całej swojej okazałości i pomimo tego, że powieść Brama Stokera jest fikcją, nie możemy oprzeć się wrażeniu czegoś mrocznego w tych starych murach. Zwiedzanie całego zamku zajmuje dłużej niż się początkowo spodziewaliśmy, głównie za sprawą wąskich korytarzy i schodów oraz bardzo dużej liczby turystów odwiedzających to miejsce. Mały dziedziniec ze studnią okalają liczne wieże i balkony. W komnatach znajdujemy opis historii tego miejsca, jak również wierzeń tutejszych mieszkańców, z których wywodzi się Stokerowy potwór. Niezaprzeczalnie jest to jeden z najpiękniejszych i najbardziej interesujących zabytków jakie do tej pory widzieliśmy.

zamek Bran Rumunia

zamek Bran Rumunia

zamek Bran Rumunia

zamek Bran Rumunia

zamek Bran Rumunia

zamek Bran Rumunia

Harmăn

Po wizycie w Branie kierujemy się w stronę niewielkiej wioski Harmăn, gdzie mieści się jeden z lepiej zachowanych kościołów warownych Transylwanii. Otoczony ponad pięciometrowym murem dawał schronienie okolicznym mieszkańcom w czasie licznych najazdów, jakie miały miejsce w ponad ośmiuset letniej historii warowni.

kościół warowny Harman Rumunia

kościół warowny Harman Rumunia

kościół warowny Harman Rumunia

kościół warowny Harman Rumunia

kościół warowny Harman Rumunia

Po Harmănie kierujemy się do sąsiedniej wioski o nazwie Prejmer, w której znajduje się inny kościół warowny, jednak spotyka nas przykra niespodzianka – obiekt jest otwarty dla zwiedzających jedynie do godziny 18, a jest 18:10. Dostajemy gorzką lekcje by zawsze sprawdzać godziny otwarcia zabytków, które chcemy zwiedzić.

Lekko zawiedzeni i strasznie głodni udajemy się do naszego miejsca docelowego – miasta Brașov. Po szybkim posiłku urządzamy sobie spacer po rynku i starym mieście. Gdyby nie parasole restauracji i ubiór ludzi śmiało moglibyśmy uznać, że cofnęliśmy się w czasie. Nad rynkiem góruje Czarny Kościół – największa sakralna budowla w Rumunii, obok którego znajduje się pomnik Johannesa Honterusa, zwanego braszowskim Lutrem.

Brasov Rumunia

Brasov Rumunia

Brasov Rumunia

Pozwalając sobie jeszcze na kilka chwil błądzenia po ulicach Brașova, kierujemy się w stronę hotelu na zasłużony odpoczynek.

Przydatne info

  1. Râșnov – kolejka (a raczej wagonik podczepiony do ciągnika) dowożąca turystów z parkingu do wejścia na zamek kosztuje 5 lei za osobę, a za samo wejście na teren fortyfikacji zapłacimy 12 lei za osobę dorosłą i 6 za studenta.
  2. Bran – polecamy rozpocząć szukanie miejsca do zaparkowania jak tylko zamek ukarze się w polu widzenia. Zwiedzanie kosztuje 40 lei za osobę dorosłą i 20 za studenta (legitymacja studencka jest skrupulatnie sprawdzana w tym obiekcie, w pozostałych miejscach się to nie zdarzało). Zamek oferuje też dodatkowe atrakcje (dodatkowo płatne) takie jak nocne zwiedzanie z Drakulą.
  3. Harmăn – za wstęp na teren kościoła warownego trzeba zapłacić 10 lei za osobę dorosłą i 5 za studenta.

F.

Dla ciekawskich: Nasze podsumowanie wyjazdu do Rumunii