Nasze podsumowanie wyjazdu do Rumunii

Szał planowania 2019 trwa, a my ze wstydem przyznajemy, że nawet nie podsumowaliśmy jeszcze Rumunii… ale najwyższa pora i na to!

Rumunia była naszą pierwszą prawdziwą wyprawą, i w ogóle pierwszym długim, wspólnym wyjazdem. Pierwszym kamieniem milowym na drodze do tego, by podróże stały się nieodłącznym elementem naszego życia. Była przygodą, i choć może mało egzotyczną i mało ekstremalną, to na pewno zawsze będziemy ją wspominać z sentymentem.

Poniżej przedstawiamy Wam podsumowanie tamtego wyjazdu. Trochę liczb, trochę przemyśleń i garść wniosków. Jeśli planujesz odwiedzić Rumunię (albo generalnie chcesz wyjechać samochodem), to na pewno przydadzą Ci się te informacje!

Cascada Rachitele Rumunia

KOSZTY

Nie spisywaliśmy wszystkich paragonów, ale po podsumowaniu wyjazdu możemy Wam powiedzieć, że 2 tygodniowa wycieczka samochodem do Rumunii kosztowała nas ok 6500 zł za 2 osoby. Nie wiemy czy to dużo czy to mało, wiemy tylko, że przekroczyliśmy zakładany budżet zaledwie o 500 zł. To chyba nie najgorzej? Rumunia nie jest droga, ale nie jest też jakoś bardzo tania. Ceny benzyna są porównywalne do polskich, noclegi są odrobinę tańsze (patrząc na to, jaki standard proponują), jedzenie podobnie.

Przykładowy udział kosztów i ceny:

  1. Benzyna –  2000 zł (jechaliśmy Chevroletem Traxem w dieslu)
  2. Nocleg – 100 – 140 zł za noc (jednej nocy spaliśmy na płatnym kempingu – 75 zł)
  3. Obiad – do 100 zł w knajpie / 2 os
  4. Wejście do atrakcji – 10 zł / os

 

Cisnadioara Rumunia

SAMOCHÓD

Już wiecie ile zapłaciliśmy za benzynę. A ile spędziliśmy w samochodzie? W czasie podróży woleliśmy się tym nie martwić, ale po powrocie zrobiliśmy sobie odpowiednią symulację. Pokonaliśmy prawie 4000 km, a w samochodzie spędziliśmy 55 h. To średnio 266 km i 3,5 h dziennie (ten wynik zaburza oczywiście długa podróż z i do Polski). Poniżej możecie sobie zobaczyć poglądową mapę jak wyglądała nasza droga.

Jak to oceniamy? No cóż, ja nigdy nie spędziłam tyle czasu w samochodzie i, żeby oddać prawdę, muszę przyznać, że było to strasznie męczące. Bo jak się ułożyć na fotelu pasażera w 40-tej godzinie podróży? Nie mówiąc o Filipie, który z tych 4000 km był kierowcą pewnie przez jakieś 3500…

Żeby nie było – nadal jesteśmy zwolennikami podróżowania samochodem. Robi za magazyn, ciepełko albo chłodzenie, nawet miejsce do spania. Pozwala dotrzeć w dużo więcej miejsc w dużo szybszym czasie (zwłaszcza, kiedy jest zawieszony troszkę wyżej niż standardowo) i daje ogroooomną niezależność. Po prostu decydując się na taką podróż warto też znać minusy tej metody, a dziesiątki godzin w aucie na pewno do nich należą.

Chevrolet Trax

 

WALUTA

Przed wyjazdem do Rumunii zamówiliśmy sobie kartę wielowalutową Revolut, i był to strzał w dziesiątkę. Karta jest darmowa, zamawia się ją przez internet, trzeba ją doładować kwotą min 20 zł i już można z niej korzystać. Do jej obsługi używa się mega prostej i przystępnej aplikacji.

Revolut oferuje bardzo preferencyjne kursy i dlatego też bije na głowę inne karty walutowe. Oczywiście ma też swoje ograniczenia, np to, że miesięcznie można wypłacić z bankomatu do 200 euro bez prowizji. Oznacza to, że do kraju, w którym płatność kartą nie jest rozpowszechniona, warto wziąć ze sobą gotówkę z Polski, żeby nie było konieczności wypłacania w kraju docelowym (to nauczka dla nas, bo nie wzięliśmy gotówki a w Rumunii w wielu miejscach jeszcze nie zapłacicie kartą).

Dla dociekliwych polecamy artykuł Michała Szafrańskiego z jakoszczedzacpieniadze.pl, który bardzo szczegółowo opisuje zastosowanie karty i tłumaczy, dlaczego warto z niej korzystać.

  • Revolut aplikacja
    Revolut

 

CZY WRÓCIMY DO RUMUNII?

Wróciliśmy z Rumunii z uśmiechami na twarzy i poczuciem, że na pewno tam wrócimy! Wśród wielu innych, trzy poniższe miejsca szczególnie zwracają naszą uwagę:

  1. Maramuesz, czyli region na północy Rumunii, w którym można oglądać przepiękne, drewniane monastyry.
  2. Góry – Bucegi, Fogarasze i nie tylko. Zachwyciły nas swoją dzikością, i na pewno będziemy chcieli wrócić do Rumunii tylko po to, żeby wyjść na szlak.
  3. Delta Dunaju – druga największa delta rzeczna w Europie, o powierzchni prawie 3,5 tysiąca kilometrów kwadratowych, którą zamieszkuje 300 gatunków ptaków i w której rośnie 1200 gatunków roślin. Samą deltę można zwiedzać tydzień. Ech, przyroda!

 

To był świetny wyjazd, i naprawdę serdecznie polecamy odwiedzenie Rumunii (jeśli tylko nie marzycie o czymś bardzo egzotycznym, a ciężkie jedzenie Wam nie straszne). Wrócimy tam na pewno, chociaż pewnie nie w najbliższych latach, bo nasza lista podróżniczych planów tylko się wydłuża 🙂

Dla ciekawych podróży do Rumunii, tutaj możecie przeczytać więcej praktycznych informacji i ciekawostek:

15 najpiękniejszych miejsc w Rumunii

5 zaskakujących faktów o Rumunii

My, planując swoją podróż, też korzystaliśmy z innych blogów, autorom których bardzo dziękujemy za dobre rady: Życie w podróży,  Sekulada, Roadtrip bus, Biegun Wschodni

Na zachętę wrzucamy kilka naszych ulubionych kadrów z podróży. Zdjęcia to najlepsze pamiątki, zgodzicie się? 🙂

A.

Cytedela Ponor Glavoi

Cytadela Corvinilor

Rapa Rosie Rumunia

Sybin Rumunia

Trasa Transfogaraska Rumunia jezioro Balea

Trasa Transfogarska Rumunia

wulkany błotne Rumunia

Pałac Peles Rumunia

Karpacki Sfinks Bucegi Rumunia

Bucegi Rumunia

Warownia Rupea Rumunia