Spędziliśmy w Rumunii 2 tygodnie i udało nam się naprawdę dużo zobaczyć. Poruszanie się samochodem pozwoliło nam na pokonywanie codziennie dużych odległości i odwiedzania kilku miejsc dziennie. W poniższym poście zebraliśmy 15 (naszym zdaniem) najpiękniejszych, które najbardziej nas urzekły – swoim klimatem, wyglądem lub historią. Oczywiście jest to lista subiektywna, bo nie każdemu musi się to samo podobać, a poza tym na pewno jest w Rumunii jeszcze wiele miejsc, w których nas nie było. Mamy jednak nadzieję, że ten post może posłużyć jako inspiracja w planowaniu Waszego wyjazdu do Rumunii. PS. Dla dociekliwych – gdyby jakieś miejsce Was bardziej zainteresowało, to dorzucamy linki do wpisów z naszej podróży, w których szerzej opisujemy to miejsce i nasze tam przygody 😊

1. Cytadela Ponor i kemping Glavoi

Cytadela Ponor to wbrew pozorom nie budynek, a ogromny twór krasowy w kształcenie cytadeli (podobno, my tego nie zauważyliśmy). Przez fakt, że jest zbudowany z wapieni, przypomina elementami naszą polską Jurę Krakowsko – Częstochowską. Znajduje się w górach, ale sama jako taka składa się głównie ze żlebów i jaskiń, wąskich ścieżek i punktów widokowych. Ciężko ogarnąć wzrokiem całość a tym bardziej uchwycić jej ogrom na zdjęciach. Tuż obok znajduje się najbardziej klimatyczny kemping, jaki widzieliśmy w naszym życiu. Schowany w cichej dolince nad strumieniem, wieczorami zasnutej mgłą. Nocowanie tam jest darmowe i można się rozbić albo wjechać samochodem w zasadzie gdzie się chce. Jest też kilka barów, w których można zjeść typowo rumuńskie dania. Glavoi Ponor

Ponor

2. Cytadela Corvinilor

Zamek był siedzibą Jana Hunyadego, a później jego syna, Macieja Korwina. Jest chyba najbardziej spektakularnym zamkiem, jaki widzieliśmy w Rumunii. Świetnie zachowany i rozległy, mieści się w nim kilka wystaw. Wieczorem warto jeszcze raz go odwiedzić, by zobaczyć go w nocnej szacie. Dzień 2- Cytadela Ponor i Cytadela Corvinilor Cytadela Corvinilor

Cytadela Corvinilor

3. Kościół Cisnădioara

XIII wieczny kościółek górujący nad niewielką miejscowością jest, według niektórych źródeł, najstarszym zachowanym kościołem w Rumunii. W swojej historii służył też jako schronienie dla mieszkańców przed najazdami. Jadąc tam tuż przed zamknięciem gwarantujecie sobie intymną atmosferę i niesamowite widoki na góry – wszędzie wokół. Cisnadioara Rumunia

Cisnadioara Rumunia

4. Râpa Roșie

To gigantyczna, czerwono – pomarańczowa ściana z gliny i piaskowca, zmieniająca swój kształt po każdym deszczu. W najwyższym punkcie ma 125 m wysokości i jest rezerwatem przyrody. Da się tam dojechać tylko samochodem, z Sebeșu. Google Maps nie do końca pomaga w znalezieniu drogi, ale naprawdę warto! Dzień 3- Râpa Roșie, Cisnadioara Rapa Rosie Rumunia

5. Trasa Transfogaraska

To prawie najwyżej położona trasa samochodowa w Rumunii. Powstała w latach 70 jako zamiennik leśnych duktów i błotnistych dróg. W najwyższym punkcie osiąga ponad 2034 m.n.p.m. wije się zakrętami, zboczami i tunelami przez 151 km. Dostarcza niesamowitych wrażeń i pięknych widoków. Dzień 4 – Trasa Transfogaraska Trasa Transfogarska

Trasa Transfogarska Rumunia

6. Pałac Peleș

To zdecydowanie najzgrabniejszy i najdelikatniejszy pałac, jaki widzieliśmy w życiu. Skryty w górach, wśród świerków, wygląda wręcz magicznie. Dzień 7 – Pałac Peleș

Pałac Peles Rumunia

7. Rașnov

To jeden z zamków chłopskich, które odwiedziliśmy. Zrobił na nas największe wrażenie – swoim ogromem, umiejscowieniem, świetnym zagospodarowaniem. Twierdza nigdy nie została zdobyta w walce, mieszkańcy okolicznej gminy mogli się w niej bronić nawet 3 lata! Rasnov Rumunia

Rasnov Rumunia

8. Zamek Bran

Chyba najbardziej popularna atrakcja w Rumunii – siedziba Stocerowskiego Draculi. Ani autor książki ani Vlad Tepeș nigdy nie byli na zamku, jednak dzieło tak rozpowszechniło go w świecie, że jest (chyba) najbardziej skomercjalizowanym miejscem w Rumunii. Spotkaliśmy się z opiniami, że nie warto tam jechać, my jednak polecamy. Świetnie zachowana i odnowiona budowla, piękne wystawy, możliwość zakupu wampirzych pamiątek. To jedyne tak tłoczne miejsce, w którym byliśmy – może dlatego nam to nie przeszkadzało 😊 zamek Bran Rumunia

zamek Bran Rumunia

9. Brașov

Urzekł nas klimat starego miasta, jego brukowane, tętniące życiem uliczki i kolorowe fasady. Jednym z głównym zabytków Brașova jest Czarny Kościół, który wziął swoją nazwę od czarnych śladów po pożarze z XVII wieku. W Brașovie jest też najwęższa uliczka w Europie – Strada Sforii. Ma 1,32 m szerokości. Podobno wspólne przejście nią ma uchronić parę przed kłótniami i rozstaniem ^^ Dzień 8 – Rașnov, Zamek Bran, Brașov Brasov Rumunia

Brasov Rumunia

10. Karpacki Sfinks

Karpacki Sfinks jest tak naprawdę skałą ukształtowaną przez wiatr w górach Bucegach. Dzięki licznym płaskowyżom położonym na wysokości pod 2 tys. m. n.p.m., te góry są tak wyjątkowe i tak piękne. Szczyty widoczne aż po horyzont w każdym kierunku, łąki porośnięte trawą i owce. Duuużo owiec. Dzień 9 – Karpacki Sfinks Karpacki Sfinks Rumunia Bucegi Rumunia

Karpacki Sfinks Rumunia

11. Warownia Rupea

Kolejny świetnie zachowany zamek chłopski na naszej drodze. Jest pięknie podświetlony nocą i właśnie wtedy warto przysiąść z lampką wina w ręce gdzieś w okolicy, i podziwiać. Dzień 10 – Warownia Rupea Rupea Rumunia

Rupea Rumunia

12. Ruiny zamku Saschiz

To kolejny zamek chłopski, jednak tak zupełnie inny od swoich poprzedników. To pusta, zarośnięta ruina na szczycie wzgórza, która została opuszczona po ufortyfikowaniu kościoła we wsi poniżej. Praktycznie nie ma tam turystów, a atmosfera jest… niesamowita. Jakoś tam najbardziej odczuliśmy historię, jakby dmuchnęła nam lekko w karki. Saschiz Rumunia

Saschiz Rumunia

13. Sigișhoara

To miasto jest chyba najbliższe prawdziwemu Draukli (czyli Vladowi Tepeșowi), bo właśnie w nim się narodził. Stare miasto jest umiejscowione na wzgórzu, całe wyłożone kocimi łbami, czasem bardzo turystyczne a miejscami bardzo biedne, ma w sobie coś, co skłania do refleksji. Zwłaszcza wieczorami, kiedy w uliczkach pozostaje niewielu turystów. Dzień 11 – ruiny zamku Saschiz, Sigișhoara

Sigishoara Rumunia

14. Wąwóz Cheile Turzi

Z daleka wygląda jak wyrwa po zębie. Szczelina w górskim murze. Widać go już z odległości kilkunastu kilometrów i im bliżej jesteś, tym bardziej przytłaczający się staje. Spacer w jedną stronę zajmuje ok 45 minut, wymaga trzymania się łańcuchów i przekraczania chwiejnych mostków nad strumieniem. Jest po prostu piękny. Dzień 12 – wąwóz Cheile Turzi

Cheile Turzi Rumunia

15. Cascada Rachitele

Wodospad „Welon Panny Młodej”. Ma wysokość ponad 35 m i rozsiewa wokół intensywną mgiełkę. Stoi na straży gór Apuseni, trochę jak Kolos Rodyjski. Spotkaliśmy tam trochę turystów, ale już sobie wyobrażam jak jeszcze cudowniej byłoby tam o samym świcie! Dzień 13 – Cascada Rachitele Cascada Rachitele Rumunia   Mamy nadzieję, że lista się spodobała i będzie przydatna w poznawaniu Rumunii i planowaniu podróży po niej. A może ktoś już był w Rumunii i zna jeszcze jakieś miejsce, które zdecydowanie poleca?

A.

Recommended Posts