Rok 2018 zakończyliśmy sylwestrowym wypadem na Ukrainę, gdzie nie tylko świętowaliśmy nadejście Nowego Roku, ale również mieliśmy okazję co nieco zobaczyć w stolicy. Przez jeden dzień towarzyszył nam nasz ukraiński przewodnik – Dima, dzięki któremu poznaliśmy relację z pierwszej ręki z wydarzeń na Majdanie (2004-2005 oraz 2013-2014) oraz mnóstwo ciekawostek związanych z Kijowem. Drugiego dnia wypuściliśmy się na zwiedzanie samotnie i, mimo mroźnej pogody, udało się nam sporo zobaczyć.

Poniżej przedstawiamy miejsca, które naszym zdaniem zasługują na szczególną uwagę w trakcie pobytu w stolicy naszego sąsiada. Jednocześnie mamy świadomość, że dwa dni to zbyt mało jak na tak duże miasto jak Kijów. Mamy nadzieję, że nasza lista atrakcji będzie drogowskazem oraz dostarczy inspiracji w planowaniu Waszego wyjazdu.

 

Majdan Niepodległości (Plac Niepodległości)

Główny plac w Kijowie, miejsce ważnych uroczystości państwowych, imprez kulturalnych oraz największych jarmarków w stolicy Ukrainy. Nad okolicą góruje kolumna ze słowiańskim bóstwem Berehynią, symbolizującym niezależność Ukrainy i upamiętniającym uzyskanie niepodległości. Plac Niepodległości był świadkiem dwóch wielkich zgromadzeń w najnowszej historii Ukrainy – Pomarańczowej Rewolucji oraz Euromajdanu. Podczas obydwu doszło do licznych protestów i starć z policją (miejsca szczególnie brutalnych starć upamiętniają tablice i liczne zdjęcia).

Od placu odchodzi Chreszczatyk – główna aleja Kjowa, pełna wystawnych sklepów i okazałych przykładów architektury socrealistycznej.

Majdan Niepodległości

Majdan Niepodległości

Majdan Niepodległości

Rynek Besarabski

Kryty rynek w centrum Kijowa, znajdujący się na południowo-wschodnim końcu alei Chreszczatyk. Wśród oferowanych towarów, wyeksponowanych dla potencjalnych kupujących na dużych stoiskach, znajdziemy: przyprawy, owoce, warzywa, ikrę z jesiotra oraz przeróżne rodzaje mięs, w tym całe króliki i ptactwo. Bazar świetnie oddaje klimat handlu na Rusi.

Rynek Besarabski

Rynek Besarabski

Memoriał Pamięci i Muzeum Ofiar Wielkiego Głodu

Klęczące Anioły oraz rzeźba dziewczynki z pustymi, czarnymi oczami bardzo wymownie oddają klimat tego miejsca. W ramach kolektywizacji rolnictwa oraz walki z kułakami (zamożnymi chłopami), bolszewicki reżim „ukarał” Ukraińców za zbyt mały entuzjazm do nowego ustroju. Wywołany w latach 1932-1933 sztuczny głód, skutkował śmiercią około 6 milionów ludzi…

Memoriał Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu

Memoriał Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu

Ławra Peczerska

Będąca siedzibą głowy kościoła ukraińskiego, jest niewątpliwie największą atrakcją Kijowa. Ogromny kompleks cerkiewno-klasztorny jest obowiązkowym punktem podczas wizyty w Kijowie. Budynki sakralne robią niesamowite wrażenie zarówno z wewnątrz jak i z zewnątrz. Warto poświęcić trochę czasu na przyjrzenie się malowidłom, które ozdabiają każdą świątynie. Pomimo, że nie jesteśmy największymi fanami budownictwa sakralnego, przychylamy się do decyzji o wpisaniu kompleksu na listę zabytków UNESCO 😉

Ławra Peczerska

Ławra Peczerska

Ławra Peczerska

Wystawa mikrominiatur

Znajdująca się na terenie Ławry Peczerskiej wystawa prac Nikolay’a Siadristy, robi niesamowite wrażenie. Wykonane igłą, której końcówka jest 20 krotnie mniejsza niż ziarnko maku, eksponaty są mniejsze niż 1 mm!  Wśród nich znajdziemy takie niesamowitości jak prawdziwa pchła w złotych butach czy szachownica na główce szpilki. Warto poświęcić trochę czasu na przyjrzenie się każdemu z eksponatów zarówno gołym okiem, jak i przez przygotowany w tym celu mikroskop, żeby w pełni docenić talent artysty.

Muzeum Mikrominiatur

Matka Ojczyzna

Monumentalny pomnik stanowi część Muzeum historii Ukrainy w czasie II wojny światowej i góruje nad Kijowem. Mierząca 102 m wysokości (z postumentem) statua Matki Ojczyzny jest otwarta dla zwiedzających. Ze swojego wnętrza zapewnia doskonały widok na panoramę Kijowa. Ciekawostką jest, że pomimo wprowadzenia w 2015 r. ustawy dekomunizacyjnej na Ukrainie, z pomnika nie zniknęło zdelegalizowane przez nią godło ZSRR. Ustawa nie obejmuje bowiem niektórych pomników II wojny światowej. Poza tym usunięcie ogromnego symbolu stanowiłoby duże wyzwanie techniczne i finansowe.

Matka Ojczyzna

Matka Ojczyzna

Muzeum Wojny

Prawdziwa gratka dla pasjonatów militariów – kompleks upamiętniający udział Ukrainy w II wojnie światowej położony jest na powierzchni około 10 ha i zawiera mnóstwo sprzętu wojskowego. Dla zwiedzających dostępne są: działa, haubice, czołgi, transportery opancerzone, helikoptery…. Długo by wymieniać – to trzeba zobaczyć!

Muzeum Wojny

Muzeum Wojny

Muzeum Wojny

Muzeum Wojny

Monaster św. Michała Archanioła

Prawosławny zespół klasztorny położony w centrum Kijowa, zwraca na siebie uwagę złotymi kopułami (od nich też zawdzięcza swoją nazwę, która w pełni brzmi: Monaster św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach) oraz odcinającym się od okolicznych budowli niebieskim kolorem. Ciekawostką jest fakt, że  na terenie monasteru w lutym 2014 r. znajdował się szpital polowy dla rannych podczas protestów na Placu Niepodległości.

Monaster św. Michała Archanioła

Warto wiedzieć:

Puzata Chata

Sieć restauracji rozsianych po Ukrainie, oferujących duży wybór gotowych dań. Znana z przystępnych cen, dużych porcji i dobrego jedzenia. Podczas zwiedzania Kijowa idealne miejsce do odnowienia sił po długich spacerach.

Puzata Chata

Koty

Jak powiedział nasz przewodnik: „koty rządzą Kijowem”. W wielu miejscach można się natknąć na kocie akcenty, takie jak rzeźby, czy wiszące na drzewach kukły. Polecamy dużą czujność, a może uda Wam się dostrzec kolejny dowód na kocią dominację nad stolicą Ukrainy.

Kijowski kot z widelcy

Żetony na metro

Po Kijowie najlepiej podróżować metrem, za 8 hrywien (około 1,1 zł) możemy pokonać dowolną ilość stacji. Wpadły nam w oko żetony na metro. W dobie aplikacji na telefony, które umożliwiają kupienie biletu, wywołały duży uśmiech na naszych twarzach.

Żetony na metro

W Kijowie sporo jeszcze zostało do zobaczenia (np. leżąca na przedmieściach rezydencja Janukowycza), więc z pewnością jeszcze tu powrócimy 😊

 

Ps. W trakcie naszego wyjazdu odwiedziliśmy również Czarnobylską Zonę – zainteresowanych odsyłamy do oddzielnej relacji z tego miejsca: Jeden dzień w Czarnobylu

 

 

 

Recommended Posts