Ile kosztuje przedłużony weekend w Jordanii?

Nigdy nie marzyłam o podróży do Jordanii jako takiej, ale Petra była na liście moich marzeń. Po tym wyjeździe cieszę się, że Petra jest właśnie w Jordanii. To połączenie sprawiło, że był to, dotychczas, nasz najlepszy wyjazd, mimo że trwał zaledwie 3 dni.

Poniżej podsumowujemy dla Was koszty naszego wyjazdu. I od razu zaznaczam – był wart każdego wydanego dinara!

Loty

Bilety lotnicze kupiłam bardzo spontanicznie, w marcu, kiedy akurat mieliśmy przerwę w wyjazdach, i podróże były jedynym, na czym potrafiłam się skupić. Lecieliśmy Ryanairem z Krakowa za 275 zł za osobę. W związku z tym, że lot był z Krakowa, do kosztu podróży należy doliczyć benzynę do i z Krakowa (ok 350 zł) i Ubera do i z lotniska (ok 50 zł). Cheviego zostawiliśmy przed krakowską IKEĄ, i tam oczekiwał nas przez 3 dni. Alternatywą jest lot do izraelskiego Ejlatu, do którego są jeszcze tańsze loty, jednak wtedy trzeba doliczyć jeszcze koszt wizy z Izraela. Przyznam szczerze, że nie jestem przekonana, że wybraliśmy najbardziej optymalną cenowo opcję, ale na moment kupowania biletów miałam w głowie tylko i wyłącznie marzenie, żeby się gdzieś wyrwać!

Koszt podróży na osobę: 475 zł

Jordania lot koszty

Transport

Z naszych danych wynika, że Jordania nie ma najlepiej zorganizowanego transportu publicznego, a że byliśmy w niej tak krótko, zależało nam na możliwie największej mobilności i samodzielności. Przez wyszukiwarkę Holiday Autos udało nam się zarezerwować Kię Picanto, która dzielnie służyła nam przez całą podróż. Zdecydowaliśmy się na skorzystanie z wypożyczalni Arena i możemy ją polecić. Nie mieliśmy problemów z wypożyczeniem auta, cena była przystępna (380 zł za 3 dni). Jedyna uwaga to to, że mieli nas odebrać z lotniska, ale nikogo nie było na miejscu. Poratował nas lokalny taksówkarz, który zaoferował się, że do nich zadzwoni. Auto zwróciliśmy bez problemów, jeszcze tylko powrót kaucji na konto i będzie cacy. Do kosztów wynajmu auta należy doliczyć benzynę, za którą zapłaciliśmy ok 212 zł.

Koszt wynajmu auta na osobę (2 pasażerów): 296 zł

Jordania wypożyczenie auta koszty

Noclegi

Chcieliśmy wycisnąć z tej podróży jak najwięcej, więc każdej nocy spaliśmy w innym miejscu.

Pierwszej nocy był to Petra Capsule Hostel w Wadi Musa, tuż przy Petrze. Granice naszego pokoju wyznaczały granice naszego materaca, a przez okno mieliśmy widok na całą Wadi Musę. Zapłaciliśmy tam 130 zł za 2 osoby (ze śniadaniem).

W sobotę spaliśmy na pustyni Wadi Rum, w beduińskim obozie Candles Camp. Takich obozów w Wadi Rum jest bardzo dużo i ich oferty są bardzo do siebie zbliżone. Ba, my tak zrobiliśmy, ale nie trzeba ich nawet rezerwować – w Wadi Musie, przy wjeździe do wsi, stoją gospodarze, którzy jeszcze mają miejsca. W ramach noclegu mieliśmy zapewniony namiot, dostęp do toalety i pryszniców (nie we wszystkich obozach są prysznice) oraz wieczorem wzięliśmy udział w beduińskiej kolacji, w czasie której jedliśmy tradycyjne dania z tego regionu i słuchaliśmy śpiewów i beduińskiej gitary. O poranku zostaliśmy przywitani pożywnym śniadaniem. Za wszystko zapłaciliśmy 195 zł.

Ostatniego dnia spaliśmy w Ammanie, w Arab Tower Hotel. Ma świetną lokalizację w samym centrum, niedaleko miejsca do parkowania i wysoki standard (jak na Jordanię). Za jedną noc ze śniadaniem zapłaciliśmy 140 zł.

Wszystkie noclegi możemy serdecznie polecić – wszędzie mieliśmy super obsługę, smaczne jedzenie i dobre warunki. Wszystkie też zarezerwowaliśmy przez booking.com i polecamy korzystanie z tego portalu. Jeśli nie macie jeszcze na nim konta, to zachęcamy do założenia go przez ten link. Jeśli zarezerwujcie i zrealizujcie pobyt z użyciem tego linku, to i Wy i my dostaniemy zniżkę 50 zł na kolejny pobyt.

Koszt noclegów na osobę: 232 zł

Jordania nocleg koszty

Jedzenie

Muszę przyznać, że przez upały raczej nie mieliśmy apetytu, za to ciągle chciało nam się pić. Nie mieliśmy szczególnych wymagań kulinarnych, więc raz gdzieś po drodze zahaczyliśmy o lokalnego falafela (1 dinar czyli jakieś 5,30 zł), innym razem poszliśmy do polecanej przez obsługę hotelu knajpy (Rainbow Restaurant w Wadi Musie, ok 70 zł za 2 obiady z piciem, tak gigantyczne, że nie do przejedzenia). Generalnie najedliśmy się pit, falafeli, hummusu i grillowanego mięsa 🙂

Tylko ostatniego wieczoru wybraliśmy miejsce i jedzenie bardzo świadomie. Właściciel hotelu polecił nam restaurację Al Quds w Ammanie i tradycyjne jordańskie danie – mansaf. Na mansaf składa się ryż gotowany w bulionie (jakieś 0,5 kg tego ryżu), duszona jagnięcina i gotowany jogurt. Oryginalnie je się to po jordańsku, czyli rękami – bierzesz trochę mięsa, obklejasz ryżem, maczasz w gorącym jogurcie i wrzucasz sobie do ust. Voila! My jednak zdecydowaliśmy się na jedzenie łyżką, i też było dobre 🙂

Jedzenie na jedną osobę: ok 180 zł

Jordania jedzenie koszty

Atrakcje

Rozwiązaniem pokrywającym dużą część atrakcji w Jordanii jest Jordan Pass – bilet, który pozwala na wchodzenie do większości zabytków w kraju, z Petrą na czele. Są 3 rodzaje Jordan Passa, w zależności od tego jak dużo czasu chcecie spędzić w Petrze (1, 2 lub 3 dni). My wybraliśmy najtańszą opcję, z jednym dniem. Koszt na osobę jest dość wysoki, bo wynosi 70 dinarów (ok 370 zł, w zależności od kursu). Warto go jednak kupić, bo jeśli zostajecie w Jordanii na min 3 noce, to w koszcie biletu macie też wizę do Jordanii, która sama w sobie, na lotnisku w Ammanie, kosztuje 40 dinarów, czyli ok 212 zł. Warto jednak pamiętać, że żeby mieć wizę w ramach Jordan Passa, to trzeba go kupić przed przylotem, przez internet! Na lotnisku już trzeba będzie kupić i bilet i wizę oddzielnie, a to mocno zwiększy koszty.

Szczegółowe informacje o JP, cenach i zakresie zabytków, które można dzięki niemu zobaczyć znajdziecie pod tym linkiem.

Jedyną atrakcją, za którą musieliśmy zapłacić dodatkowo, był kanioning w Wadi Mujib. To 3-godzinny szlak w górę strumienia płynącego w kanionie o ścianach wysokich na kilkadziesiąt metrów. Wejście dla jednej osoby to 20 dinarów (ok 125 zł) jednak wart każdego grosza i nie braliśmy pod uwagę odpuszczenia sobie tego miejsca. Co prawda słyszeliśmy, że da się tam wejść jakoś bokiem, trochę na nielegalu, ale ostatecznie uznaliśmy, że wolimy dopłacić do ochrony tego niesamowitego miejsca (centrum jest na terenie rezerwatu biosfery).

Koszt wejść do atrakcji na osobę: 495 zł

Wadi Mujib Jordania koszty

A więc – ile kosztuje przedłużony weekend w Jordanii?

Wcale nie uważam, żebyśmy zoptymalizowali wszystkie koszty związane z Jordanią – da się to zrobić taniej. Bardzo popularny jest tu couchsurfing, a żywiąc się samymi falafelami w lokalnych knajpkach też można by sporo zaoszczędzić. Można było też lecieć do Ejlatu, a tam bilety są nawet za kilkadziesiąt złotych, i to z Warszawy (czyli w naszym wypadku – bez kosztów benzyny na dojazd). Największe koszty jednak nie były za bardzo do zmniejszenia – atrakcje i wynajem samochodu.

Doliczając takie drobne wydatki jak arafatki czy lody na trasie, za cały wyjazd zapłaciliśmy 3 406 zł za dwójkę, czyli 1 703 zł za osobę. Dużo czy mało? Tak sobie myślę, że jak za spełnienie marzenia, to wcale niedużo 🙂

A.